www.smas.gomma.pl

gomma | sleeper | fibore | hansu | smas | mateo | pazabo | dees | RSS

Pogodzeni z losem?

Zadzwonił do nas czytelnik, sympatyk ŁKS, sugerując, że nie ma co liczyć na utrzymanie się drużyny z al. Unii w II lidze, ponieważ piłkarze pogodzili się już ze swym losem i nie ma co liczyć na to, aby odnosili sukcesy. Jest to z całą pewnością opinia krzywdząca, zarówno piłkarzy, jak i szkoleniowców.

Obserwowaliśmy wszystkie dotychczasowe mecze w II lidze zespołu ŁKS Ptak. Po fatalnym występie przeciwko Odrze Ryan Opole, w dwóch dalszych, chociaż przegranych spotkaniach, ełkaesiacy wykazali zwyżkę formy. Szczególnie w pojedynku ze Stalą w Stalowej Woli, w którym łodzianie grali już składniej, a i współpraca między poszczególnymi formacjami uległa poprawie. Nie można też było odmówić piłkarzom ambicji, chęci do walki o piłkę.

Cieszy postępująca forma Łukasza Madeja i Rafała Grzelaka, na których barkach spoczywa inicjowanie działań ofensywnych. W Stalowej Woli wywiązywali się ze swych zadań całkiem przyzwoicie, a i postawa Brazylijczyka Valente Fabiano w ataku mogła wzbudzić umiarkowane uznanie.

Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że możliwości kadrowe ełkaesiaków są ograniczone. Dotyczy to wszystkich formacji, ale w szczególności linii obronnej, która nie stanowi monolitu i tym samym popełnia stanowczo zbyt dużo błędów. Ten zarzut nie dotyczy bramkarza, ponieważ Michał Sławuta sprawuje się na swym posterunku bardzo dzielnie. Dobrą dyspozycję wykazał on również w Stalowej Woli, gdzie skutecznie interweniował w kilku wydawałoby się beznadziejnych sytuacjach.

Czy w obecnym składzie kadrowym zespół ŁKS Ptak będzie w stanie utrzymać się w II lidze? Raczej szanse są znikome, chociaż można oczekiwać dalszego polepszenia stylu gry drużyny i odnoszenia, od czasu do czasu, spektakularnych zwycięstw. To za mało, aby po rundzie jesiennej, zająć przyzwoite miejsce w środku tabeli, które mogłoby dawać jakąś gwarancję na lepszą przyszłość. A od tego prezes Antoni Ptak uzależnił, czy do zespołu na wiosnę dołączą piłkarze, którzy są na wypożyczeniu w różnych klubach I - ligowych.

Nie leży w niczyim interesie, również prezesa Antoniego Ptaka, aby drużyna, której jest nadal faktycznym właścicielem, stoczyła się do klasy niższej. Wspomógł Spółkę ŁKS Ptak finansowo, co pozwoliło utrzymać drużynę w II lidze, teraz powinien uczynić krok następny: uzupełnić ją kadrowo. Nie będzie to wielki wydatek, zważywszy, że jest w Piotrcovii Ptak dwóch - trzech piłkarzy, którzy z całą pewnością mogliby stanowić spore wzmocnienie ŁKS Ptak. I takiej decyzji oczekujemy od prezesa Antoniego Ptaka.Jutro (środa) podpopiecznych trenera Ryszarda Polaka czeka kolejny ciężki mecz o ligowe punkty. Łodzianie wyjeżdżają do Gdańska, gdzie rozegrają z miejscową Lechią zaległy mecz o mistrzostwo II ligi.




6636 |13086 |7510 |16972 |16061 |14400 |1385 |9340 |9446 |14981 |


wycieczki na cypr Grecja turcja last minute Pościel meble kuchenne
tanie meble songs uroda Ustalanie ojcostwa audyt sale biznesowe dotacje